DOŁĄCZ ZALOGUJ KONTAKT

Quilling i scrapbooking – refleksje trenerki

Karolina Sobot, 17 października 2016

Przez 3 lata byłam aktywną wolon­ta­riuszką Programu Projektor – wolontariat studencki w woj. podla­skim. Po trzech latach studiowania prze­niosłam się  do Pozna­nia na stu­dia magi­ster­skie na  Uni­wer­sy­tecie Adama Mic­kie­wi­cza. Paździer­nik na nowych studiach był mie­sią­cem, kiedy zaczę­łam pozna­wać dzie­siątki nowych ludzi. Na pierw­szych zaję­ciach, wykła­dowcy pro­sili, aby powie­dzieć kilka słów o sobie. Zazwy­czaj mówi­łam o tym, jak speł­niam się w „PROJEKTORZE” i jakie zaję­cia reali­zuję i wtedy poja­wiały się pyta­nia od nowych kole­ża­nek: „Justyna a co to wła­ści­wie jest ten quil­ling i scrap­bo­oking?” Poka­załam im kilka zdjęć i zapro­po­no­wa­łam mini warsz­tat. Stwo­rzy­łam wyda­rze­nie na Face­bo­oku. Zna­la­złam miej­sce (nie­które fun­da­cje za darmo udo­stęp­niają swoje biura, sale kon­fe­ren­cyjne itd.) i wtedy zda­łam sobie sprawę, w co się pakuję. Byłam prze­ra­żona, na warsz­tat pt. „QUILLING z pro­gra­mem PROJEKTOR-wolon­ta­riat stu­dencki” zapi­sało się aż 20 osób. Wiele wie­czo­rów poświę­ci­łam na czy­ta­nie róż­nych arty­ku­łów, które myśla­łam, że pod­po­wie­dzą mi, w jaki spo­sób pro­wa­dzić zaję­cia ze stu­den­tami. Nie­stety, ale za wiele z nich nie sko­rzy­sta­łam. Dla­tego wpa­dłam na pomysł, który w sumie ura­to­wał mnie ze stre­su­ją­cej sytu­acji i zro­bi­łam z moimi rówie­śni­kami to samo, co z dziećmi na pro­jek­cie. Ten pomysł oka­zał się strza­łem w dzie­siątkę! Warsz­tat był dwu­eta­powy.

  • Pierw­szy etap – szko­le­nie, czyli stwo­rze­nie kon­traktu, prze­ka­za­nie wie­dzy, poka­za­nie tech­niki quil­lingu, zabaw inte­gra­cyj­nych, form ewa­lu­acji.
  • Drugi etap – pro­jekt, zapro­po­no­wa­łam stu­den­tom, aby zapi­sali się do naszego Pro­gramu Pro­jektor – wolon­ta­riat stu­dencki i wyko­rzy­stali wie­dzę nabytą na warsz­tatach w pracy z dziećmi.

Tak zaczęła się moja przy­goda w roli tre­nera. Po warsz­tatach zro­bi­łam ewa­lu­ację, która była tak bar­dzo moty­wu­jąca, że w listo­pa­dzie zre­ali­zo­wa­łam kolejne szko­le­nie jednodniowe, tym razem pt. „Zimowy scrap­bo­oking”.

Cały czas pro­wa­dzę różne warsz­taty, jed­nak zawsze ich tema­tyka opiera się na moich pasjach. Sta­ram się, aby moje zaję­cia miały formę warsz­ta­tową, czyli taką sama jak na pro­jek­tach z dziećmi. Na począ­tek zaczy­nają się zawsze od inte­gra­cji stu­den­tów. Póź­niej przed­sta­wia­m idee pro­gramu „PROJEKTOR-wolon­ta­riat stu­dencki”. Po tych modu­łach zaczyna się dzia­ła­nie wła­ściwe. Naj­więk­szym zain­te­re­so­wa­niem cie­szył się warsz­tat „Boom­whac­kersy i inne narzę­dzia dydak­tyczne”, który był moim trzecim przed­się­wzię­ciem w Pozna­niu. Uczy­li­śmy się na nim gry na Bum Bum rur­kach oraz two­rzy­li­śmy różne budowle za pomocą sło­mek kon­struk­cyj­nych BAMP.

Roli tre­nera nie porzu­ci­łam. Przede mną kolejne pro­wa­dze­nie warsz­tatów, ale tym razem w ramach pro­gramu szko­leń jed­no­dnio­wych. Praca w roli szko­le­nio­wca utwier­dziła mnie, że nie ma rze­czy nie­moż­li­wych. Pozna­łam wielu nowych ludzi, dzięki czemu lepiej zaakli­ma­ty­zo­wa­łam się w Pozna­niu, ale rów­nież nawią­za­łam rela­cję, które do dziś trwają. Dzi­siaj moje CV jest  bogat­sze o nowe doświad­cze­nia, dzięki czemu nie boję się o moją przy­szłość a rynek pracy już nie jest tak straszny jak kie­dyś.

3 wska­zówki dla przy­szłych tre­ne­rów:

1. Dro­dzy wolon­ta­riu­sze, nie oba­wiaj­cie się przy­go­to­wań, oprzyj­cie wszystko na swoim doświad­cze­niu z pro­jek­tów. Przy­po­mnij­cie sobie, co naj­le­piej Wam się spraw­dziło, z czego byli­ście zado­wo­leni i to samo zrób­cie ze stu­den­tami.
2. Pamię­taj­cie, aby nie zapo­mnieć o ewa­lu­acji! Każ­demu z nas może podwi­nąć się noga i jest to natu­ralne (kie­dyś jak pro­wa­dzi­łam szko­le­nie, zapo­mnia­łam się przy­wi­tać. Dziś się z tego śmieję i na każ­dym kolej­nym warsz­ta­cie przy­po­mi­nam sobie, jak czy­ta­łam ewa­lu­ację i na jed­nej z kar­tek było” szko­le­nie super, dużo przy­dat­nej wie­dzy ale mogłaś powie­dzieć jak się nazy­wasz ”). Błędy zda­rzają się każ­demu, naj­waż­niej­sze jest aby potra­fić je zauwa­żyć i pamię­tać o nich na przy­szłość.
3. Jeżeli podej­miesz się tego wyzwa­nia i zde­cy­du­jesz się popro­wa­dzić jed­no­dniowe szko­le­nie, pamię­taj, że możesz na nas liczyć! Na osoby, które już posta­wiły swoje pierw­sze kroki w tym pro­jek­cie, ale rów­nież na zespół Fun­da­cji, któ­remu wiele zawdzię­czam i dzię­kuję za cier­pli­wość.

 

Poz­dra­wiam cie­pło!

Justyna Nor­man­to­wicz

#ProjektorToMy - podziel się wiadomością!

GALERIA