Chat with us, powered by LiveChat
DOŁĄCZ KONTAKT

ODPOWIEDZIALNY JA – CHRONIĘ PLANETĘ

Dlaczego warto podjąć wyzwanie ODPOWIEDZIALNY JA?

Planeta trwa, ale życie na niej bywało już wielokrotnie zagrożone.  W ciągu ostatnich 50 lat, ludzie przekształcili pod swoje potrzeby ponad 70% powierzchni lądu, gospodarują na 60% powierzchni mórz i oceanów, osuszyli ponad 80% obszarów mokradłowych i bagiennych.

Człowiek zajmuje nowe tereny i przekształca je tak, że inne gatunki nie mogą normalnie funkcjonować. Oznacza to, że naszą Planetę musimy chronić przed nami samymi.

Ochrona Planety stawia przed nami niejedno wyzwanie. Podczas Warsztatów podejmiemy się kilku z nich.

PODEJMUJĘ WYZWANIE

Tematy Warsztatów w ramach wyzwania ODPOWIEDZIALNY JA to:

w realizacji:

Domowa/szkolna sortownia odpadów.

Zastrzyk pozytywnej energii.

Nasza misja – niska emisja.

zrealizowane:

Czy wody wystarczy dla wszystkich?

 

Człowiek istnieje na planecie Ziemia. To tutaj i tylko tutaj ma najlepsze, dopasowane dla siebie warunki do życia, właściwego funkcjonowania i rozwoju. Jesteśmy jako gatunek całkowicie uzależnieni od dostępu do tlenu, do wody, do pożywienia

Warto sobie uświadomić, że jesteśmy zbudowani z tych samych pierwiastków, co cała reszta naszego otoczenia, a nawet proporcje wody i ciała w ludzkim organizmie są podobne jak proporcje wody i lądu w biosferze – czyli w tej sferze na Ziemi, w której funkcjonują żywe istoty i zachodzą procesy ekologiczne. Mamy także bardzo konkretną, określoną wytrzymałość naszych organizmów – dostosowaną do ciśnienia i grawitacji na Ziemi. Jesteśmy więc, jako organizmy, efektem procesów ekologicznych zachodzących na naszej planecie i praw fizyki tutaj panujących.

Można więc śmiało powiedzieć, że jeśli chodzi o naszą fizyczną postać, o biologię i fizjologię funkcjonowania – to jesteśmy dziećmi Ziemi, dziećmi Wszechświata żyjącymi na tej – dla nas szczególnej – planecie. To jest nasz dom. Nasze miejsce do życia i rozwoju. Innego nie mamy – bo nie ma Ziemi „B” . I najprawdopodobniej bliźniacza, idealnie taka sama „druga Ziemia”, jak nasza – nawet jeśli istnieje, to nie zostanie odkryta ani nie będzie dla nas dostępna do zamieszkania – przynajmniej za naszego życia, a pewnie także nie za życia naszych dzieci i dzieci naszych dzieci. A Mars też się nieszczególnie dla nas do zamieszkania i do życia nadaje… (Tak przy okazji – film, to tylko film, rzeczywistość w praktyce zwykle bywa trudniejsza…)

Dlatego warto, aby Ziemia była w jak najlepszym stanie. Bo to jest potrzebne dla nas samych, dla naszego dobrego życia. Planeta Ziemia, na której życie rozwija się już od około 3,5 miliarda lat, przechodziła już różne „przygody”. Była i „planetą-śnieżką”, była „bombardowana” przez różne ciała niebieskie. Przechodziła zlodowacenia i potopy, dryfowały i dryfują po niej kontynenty, wypiętrzyły się góry, eksplodowały wulkany – i te procesy nadal się dzieją.

Ale planeta – trwa. Za to życie na niej bywało już wielokrotnie zagrożone. Na pewno słyszeliście o wielkich wymieraniach, o zagładzie dinozaurów, o wymierających gatunkach. Zwykle powodowane było to albo wielkimi katastrofami, albo następującymi tysiące lat zmianami klimatu. Teraz mamy inna sytuację. Człowiek tak znacznie i tak szybko zmienia planetę, że jej degradacja następuje „w oczach”. Jak wskazują naukowcy, zmiany klimatu w ciągu ostatnich 150 lat (od rewolucji przemysłowej), zaczęły postępować błyskawicznie*. Tak samo sposób w jaki gospodarujemy i w jaki rozwijamy naszą cywilizację oparty jest na wykorzystywaniu coraz to większej ilości zasobów, ziemi, powietrza, na coraz większej konsumpcji. Jak wskazują naukowcy** – w ciągu ostatnich 50 lat, ludzie przekształcili pod swoje potrzeby ponad 70% powierzchni lądu, gospodarują na 60% powierzchni mórz i oceanów, osuszyli ponad 80% obszarów mokradłowych i bagiennych.

Jako gatunek – zajmujemy nowe tereny i przekształcamy je tak, że inne gatunki maja potem trudności z normalnym dla nich funkcjonowaniem, ale wręcz nie ma dla nich tam już żadnych warunków do właściwego dla nich sposobu życia. Ten wpływ człowieka na środowisko naturalne nazywa się antropopresją. I to jest to zjawisko, które powoduje, że Ziemia potrzebuje ochrony. Jak widzicie – to ochrona przed sposobem postępowania ludzi, nas samych.

Wniosek z tego płynący jest prosty, choć niełatwo nam go uznać, a jeszcze trudniej zastosować się do niego. Bo wynika z tego, że musimy zmienić swój styl życia – na mniej konsumpcyjny, na mniej „szpanerski”. Że powinniśmy mniej robić „na pokaz” i nie produkować dla samego posiadania. Bo tylko w taki sposób możemy zmniejszyć eksploatowanie zasobów Ziemi – surowców, zwierząt, roślin. I ten cel może i powinien być dla nas także inspiracją, aby tworzyć bardziej energooszczędne, wodooszczędne i mniej emisyjne technologie, a biznes nie był prowadzony dla jak największych zysków za wszelka cenę.

Bo obrońcą Ziemi może i powinien być każdy z nas. Wystarczy, że będziemy nasze plany i działania opierali o wiedzę, i będziemy brali odpowiedzialność za skutki naszych przedsięwzięć. Inżynier, nauczyciel, wynalazca, biznesmen… – każdy z nas może dbać o Ziemię, nasz dom!

 

* Intergovernmental Panel on Climate Change (IPPC), 2014, AR5 Synthesis Report: Climate Change 2014 <https://www.ipcc.ch/report/ar5/syr/>

** Intergovernmental Science-Policy Platform for Biodiversity and Ecosystem Services (IPBES), 2019, Global Assessment Report on Biodiversity and Ecosystem Services <https://ipbes.net/global-assessment>